ELŻBIETA DZIKOWSKA: Jak uratować gazety? Takie pytanie postawił pan na elitarnej, wielce nobilitującej konferencji TED, Technology Entertaiment Design. To znaczy, że gazety mają problem, są zagrożone?
JACEK UTKO: Tak, bo istnieją jakby same dla siebie, straciły kontakt z czytelnikiem. Redaktorzy piszą dla siebie i swoich kolegów, graficy udają artystów – robią ładne strony, nie wiedząc często, o czym jest gazeta. Nikt nie dba o percepcję´ czytelnika, o sposób, w jaki on media konsumuje.
A tymczasem rośnie konkurencja mediów cyfrowych…
…które podają to samo, co papierowe, już nawet w telefonie komórkowym. Mała dygresja: młodzi komunikują się najczęściej za pośrednictwem SMS-ów, które mają tylko 160 znaków, to ich limit percepcji, albo poprzez Facebook, 420 znaków. Oni już nie piszą emaili, uważają, że to dobre dla „starych”. A media cyfrowe – telewizja, internet – podają informacje dzień wcześniej niż papierowe. I nie trzeba za nie płacić.
To może gazety nie są już potrzebne?
Tego bym nie powiedział. Są ciągle jednym z filarów demokracji, mają najlepsze dziennikarstwo śledcze.
Co jest więc w papierowych mediach najważniejsze?
Design jest w tej chwili znacznie lepszy w prasie niż w internecie. Trzeba drukować to, co jest unikalne dla tego medium, a nie kopiować internet.
Projektował pan wiele gazet – w Estonii, Austrii, na Litwie, w Rosji. W Polsce – przede wszystkim „Puls Biznesu”, zachęcający do kupienia odważną, plakatową okładka. Jego sprzedaż, od kiedy się pan nim zajmuje, wzrosła. Co pan bierze pod uwagę, projektując gazetę?
Przede wszystkim nie zabieram się do projektowania od razu. Najpierw myślę o strategii: po co i dla kogo istnieje tytuł. Następnie zastanawiam się nad treścią, aby była spójna z celem. I teraz przychodzi kolej na design, bo on winien być koherentny i ze strategią, i z treścią. Tylko taki design ma sens. Designer musi dziś myśleć jak biznesmen.
Mówił pan, że w projektowaniu gazety najważniejszy jest rytm.
To słabość wielu wydawnictw. Czytelnik patrzy nie tylko na pojedyncze strony, ale przewraca kartki i trzeba to wziąć pod uwagę. Jak w dobrym filmie, albo w muzyce, nie może tu być monotonii. Odbiorca musi też wiedzieć, jaka jest hierarchia informacji, a temu służy struktura stron, ich architektura.
Pan jest z wykształcenia architektem.
Dlatego właśnie wiem, że zabierając się do projektowania domu, trzeba najpierw pomyśleć o jego funkcji, o przeznaczeniu, a dopiero później nadawać mu kształt.
Mówił pan też – lubi pan teoretyzować – że w projektowaniu ważne są inspiracja, wizja i determinacja.
Wszystkim można się inspirować w gazecie. Książką, albumem, reklamą, internetem – granice się zacierają, rozmywają. Grafik musi mieć wizję całości produktu, a nie skupiać się na ładnych czcionkach i kolorach. Musi też mieć determinację, nie zadowalać się tym, co wydaje się dobre, tylko myśleć o czymś jeszcze lepszym, ponadczasowym.
Czy grafika gazetowa nie jest sztuką?
W moim przekonaniu jest. Ale nie chodzi tu o piękne okładki. Sztukę projektowania mediów rozumiem jako prezentację informacji w sposób zgodny z percepcją odbiorcy. Jako służbę wobec czytelnika, coś, co ułatwia zrozumienie i jednocześnie jest piękne. Samo piękno, takie przypadkowe ładne strony, bez treści, nie są w mediach potrzebne. Potrzebna jest inżynieria, tak samo jak w przypadku samochodu, który ma być nie tylko ładny, ale musi jeździć, zużywać mało paliwa, być bezpieczny. To wszystko razem jest sztuką designu.
*wywiad ukazał się w książce Artyści mówią. Wywiady z mistrzami grafiki, Rosikon Press 2011
Zapraszamy na spotkanie z Jackiem Utko: Czy grafika prasowa jest sztuką?
2 czerwca 2011 (czwartek), godz. 18:30
Instytut Teatralny vis-a-vis CSW (Zamek Ujazdowski)

Więcej informacji >>
Patronat medialny - E-SPLOT