13.01. br. w dyskusji, która zgromadziła tłumy – zdaniem prowadzącej Beaty Seweryn – adekwatne do gęstego charakteru ekspozycji, udział wziął artysta, kuratorka wystawy – Maria Anna Potocka, kuratorka CSW w Toruniu – Joanna Zielińska, kierownik Zespołu Leczenia i Profilaktyki Uzależnień Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie – dr Bogusław Habrat oraz kolekcjonerzy Katarzyna i Marek Sosenkowie, których zbiory stały się fundamentem artystycznego projektu Kuśmirowskiego.



Wystawa, a raczej monumentalne dzieło artysty, będące jednym z największych przedsięwzięć w historii krakowskiego Bunkra, stawia złożone pytania o zjawisko kolekcjonowania, swą wieloplanową strukturą przeprowadzając widza ze statycznego, bezpiecznego dyskursu muzealnego, poprzez stopniowe zagęszczanie eksponatów i ich irracjonalne nawarstwianie, ku wymykającemu się wszelkim próbom porządkowania chaosowi, skutkowi obsesyjnych działań wyobraźni.



Pęknięcie to wyraźnie oddały także wzajemne stosunki dyskutantów, nie dało się bowiem nie zauważyć wynikających z odmienności spojrzeń przesunięć, jakie zarysowały się pomiędzy stanowiskami trzech środowisk: artystycznego, kolekcjonerskiego i psychiatrycznego.

Właściciel jednej z najbardziej imponujących polskich kolekcji prywatnych, Marek Sosenko, bezskutecznie szukający ze strony władz miasta wsparcia dla ekspozycji swych zbiorów, odnalazł wreszcie możliwość ich prezentacji szerszej publiczności, uwalniając nieprzebrane ilości eksponatów z domowych magazynów. Choć specyficzna dramaturgia Kuśmirowskiego zdaje się kulminować i nasycać najbardziej złożonymi znaczeniami już poza obszarem zbiorów Sosenki, stanowią one niemal autonomiczną część projektu. Wystawę odwiedzają ludzie na co dzień pozostający z dala od współczesnego świata sztuki, nietrudno spotkać choćby rodziców oprowadzających swoje dzieci po tym zaskakującym świecie starych zabawek. Kolekcjoner w swych wypowiedziach, zarówno podczas wernisażu, jak i w trakcie dyskusji, nie nawiązywał jednak do współgrania jego zbiorów z autorską czy kuratorską ideą projektu. Skupił się przede wszystkim na historii kolekcji. Natomiast jego córka Katarzyna podkreślała, że spotkanie z Robertem dało niepowtarzalną okazję nabycia nowych doświadczeń i umożliwiło podjęcie trudnego wyzwania – wniesienie w ramy zbiorów nowoczesności i postępowości.



Ekscentryczny projekt zaowocował dziełem niezwykle absorbującym, bogatym w złożone konteksty. Oparł się na wieloznacznej sytuacji, w której zbiory Sosenków dla Kuśmirowskiego stanowiły bezcenny element składowy planowanej narracji oraz intensywny bodziec do dalszych działań. Natomiast dla kolekcjonerskiej rodziny wystawa ta stworzyła okazję prezentacji zbiorów, której nie można było przegapić.



Spotkanie zamknął krótki referat doktora Bogusława Habrata, sytuujący problem kolekcjonerstwa w kontekście zachowań patologicznych i objawów chorobliwego zbieractwa. Stanowił on wprowadzenie do problematyki psychopatologicznego aspektu budowania kolekcji, często skutkującego silnym uzależnieniem i niemożnością samokontroli, owładnięciem człowieka przez przedmioty. Mimo iż w interpretacji tej sama wystawa może stać się pewnym modelem funkcjonowania ludzkiej psychiki, wychodzącej od pozornie racjonalnych i uporządkowanych struktur ku nieuchronnym patologiom, sam prelegent wyraźnie zaznaczył swój dystans wobec dyskursu artystycznego, w znaczący sposób odcinając się od toczonej dyskusji. Tym samym świat sztuki ponownie stanął na pozycji „innego”, mogącego służyć wzbogacaniu sytuujących się poza nim debat, swą specyficzną dramaturgię zachowując jednak dla węższego grona „wtajemniczonych”.



Ci, którzy mogli poczuć niedosyt odkrywania intrygującej narracji Masywu kolekcjonerskiego, z pewnością nie będą zawiedzeni kuratorskim oprowadzaniem po wystawie, które odbędzie się w niedzielę 18.01. o godzinie 14:00.